4 kwietnia 2015

Posted by Pani Alicja |
Otrzymałam pytania: "Jak zabrać się za szukanie dominującej kobiety do relacji pozamałżeńskiej w sytuacji, gdy ze względów osobistych i zawodowych człowiek musi zachować dyskrecję i nie może ani publikować swojego zdjęcia na portalu, ani rozsyłać w świat drogą mailową? Po czym rozpoznać rozsądną dominującą kobietę, otwartą na poliamoryczną relację?"

Odpowiadanie na interesujące pytania jest motywujące i pobudza do myślenia, dlatego ucieszyły mnie te od czytelnika bloga :)

Przede wszystkim, żeby od razu wyjaśnić nieporozumienie: relacja poliamoryczna to taka, o której wiedzą wszystkie zaangażowane w nią strony. Z doświadczenia wiem, że hasło "dyskrecja" oznacza najczęściej poszukiwanie pozamałżeńskiego romansu. Zatem jeśli "względy osobiste" oznaczają żonę, która o niczym nie wie, to nie jest to poliamoria.
Czym innym są względy zawodowe – zwykle nie jest ani potrzebne, ani korzystne dla nas, by przełożeni i współpracownicy wiedzieli o naszym życiu seksualnym, dlatego związana z tym potrzeba dyskrecji jest zrozumiała.

Niemniej zdjęcie w ogłoszeniowym profilu podnosi jego skuteczność, dlatego warto je umieścić, zachowując anonimowość. Nawet w wyszukiwarkach na portalach randkowych jest opcja wyszukiwania jedynie profili ze zdjęciem – zatem brak fotki w wielu przypadkach przekreśla nas już na samym początku.
Atrakcyjność jest wypadkową kilku cech, które dla mężczyzn i kobiety mają nieco inne znaczenie, niemniej wygląd jest ważny dla obu płci. Dla mężczyzn wygląd kobiety jest ważniejszy niż dla kobiety wygląd mężczyzny, ale przystojny facet to bonus już na początek :D
Zamieść choćby zarys sylwetki - często pozwala określić, czy dana osoba jest w typie, jeśli chodzi o wygląd. Jeśli na zdjęciu jest twarz, dzięki prostej obróbce graficznej, zamazaniu obrazu, twarz stanie się nierozpoznawalna za jednym kliknięciem.

Kluczowe jest zastanowienie się, co chcesz tą fotką wyrazić, jaki komunikat przesłać, co o sobie przekazać? Jakie są twoje atuty? Postaraj się, aby zdjęcie je podkreślało, a jednocześnie było spójne z opisem. Ze zdjęcia można wywnioskować wiele rzeczy, więc dobrze jest przemyśleć wybór.

Jaki przekaz niosą za sobą niektóre typowe ujęcia?
Nagość – niby na portalu erotycznym to nic dziwnego, jednak może to oznaczać, że oprócz cielesności nie masz nic więcej do zaoferowania, a oprócz seksu (szeroko rozumianego) nic innego cię nie interesuje. Zamieszczaj, jeśli to prawda i/lub twoje ciało jest naprawdę bardzo atrakcyjne :) Takie zdjęcie może jednak zniechęcić kobiety nastawione na szukanie dłuższej relacji, nie opartej tylko na erotyce.

Praktyki BDSM - ogólnie to, jakie praktyki zobrazujesz na zdjęciu zostanie odczytane tak, że właśnie na nie jesteś nastawiony. Jeśli na zdjęciu pojawi się za dużo profesjonalnych rekwizytów, to potencjalna Pani będzie sądzić, że musi mieć dobrze wyposażone studio i że tego właśnie oczekujesz. Z drugiej strony - zwłaszcza jeśli zamieszczasz anons nie tylko na portalu poświęconym BDSM, ale jakimś ogólnym serwisie randkowym - jakieś nawiązanie i sugestia klimatu wyróżnią cię.

Zdjęcie z inną kobietą – zły wybór. Automatycznie uruchamia podejrzliwość i zazdrość u potencjalnych kandydatek.

Domowe "zacisze" jako tło. Tło jest ważne! Jeśli stanowić je będzie łazienka z suszarką na bieliznę lub zagracony pokój, to pożegnaj się z dobrym wrażeniem. Jeśli zdjęcie robisz w domu, postaraj się, aby to, co dzieje się na drugim planie, nie zaburzało obrazu twojej osoby. Poza tym dyskrecji służą lepiej zdjęcia robione w mniej charakterystycznym miejscu ;) Lepsze byłoby zdjęcie w otoczeniu neutralnym lub wskazującym na Twoje zainteresowania poza erotyką.
Nie używaj jednak tego samego zdjęcia na portalu erotycznym (nawet z zamazaną twarzą) i na innym portalu (FB) – bo możesz zostać rozpoznany po innych szczegółach. Licz się z tym, że ktoś może sprawdzić twoją fotografię przez wyszukiwarkę obrazów Google. Dlatego najlepiej, żeby tego zdjęcia nie było w sieci nigdzie, prócz tego miejsca gdzie się ogłaszasz.

Co do poziomu artyzmu i obróbki - fajnie jest mieć parę naprawdę ładnych, nawet poprawionych fotek, ale jeśli szukasz kogoś realnego i dopuszczasz, że ta osoba sama nie jest idealna, to lepiej nie przesadzać i te najbardziej wyidealizowane fotki zachować sobie na pamiątkę czy inne okazje :)

Jeśli chodzi o drugie pytanie: Po czym rozpoznać rozsądną dominującą kobietę, otwartą na poliamoryczną relację? Trudno odpowiedzieć na nie w krótki i prosty sposób. Nie wiem na przykład, co oznacza dla ciebie określenie "rozsądna" ;) Na pewno dużo powie opis kobiety, ale wiele rzeczy odkryć może dopiero dłuższa rozmowa.
Życzę powodzenia!


7 komentarzy:

  1. Czy Pani jest łatwiej znaleźć niewolnika takiego jakiego Pani pragnie?

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy chodzi o dominujące kobiety w ogóle, czy o mnie?
    Ja mam jednego uległego na stałe, przekonał mnie do siebie swoim oddaniem, posłuszeństwem i inteligencją. Jednak wcale nie jest łatwo znaleźć atrakcyjnego uległego do stałego związku, przynajmniej w sytuacji gdy nie jest się osobą stanu wolnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten Pani uległy jest jak mąż, czy też mąż jest do seksu, a niewolnik do bicia?

      Usuń
  3. Mąż i uległy to dwie różne osoby :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy blog. Mam nadzieje, ze nie zostal on porzucony. Musze o cos zapytac bo bardzo mnie to intryguje. Pani Alicjo, czy ja dobrze zrozumialem? Twoj ukochany maz wie o fakcie posiadania niewolnika? Jesli tak, to jak on do tego podchodzi?

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam Pani. Czy mogla by Pani poradzić cos samotnemu uleglemu,który od lat szuka Swej Pani, a gdy się jakas trafila ktora mnie zechciala to nie mialem odwagi pojechać,gdyż jestem niesmialy do wladczych kobiet i pięknych, ale takie uznaje za prawdziwe kobiety. To ze nie mogę z mojej winy spotkać się z Taka Kobieta sprawia ze czuje sie nieszczęśliwy i nie spełniony,a w ciąż o tym mysle. Dominacja wirtualna po kilku latach juz mnie znudzila,pragnę spotkania a nie mam odwagi. Wszystko bym dla takiej Pani zrobil byle byc pod Jej obcasem. Dziekuje i pozdrawiam Pani.

    OdpowiedzUsuń
  6. Od siebie dodam, że warto próbować nie tylko na stronach BDSM-owych (BDSM.pl, FetLife), ale również na OK Cupid. Dzięki umiejętnemu wykorzystaniu wyszukiwarki na tym portalu można ograniczyć wyniki do niemonogamicznych i lubiących dominować w tzw. sypialni kobiet.

    OdpowiedzUsuń